wtorek, 30 kwiecień 2019 10:38

Czy po kierunku budownictwa znajdziemy dobrze płatną pracę?

W dzisiejszych czasach dyplom wyższej uczelni nie jest już niestety gwarantem dobrego zatrudnienia. Podążając za modą, studia wyższe kończy coraz więcej Polaków, a miejsc pracy dla posiadających wykształcenie wyższe jest coraz mniej.

Wielu maturzystów bojąc się o swoją przyszłość, zadaje sobie pytanie: "jaki kierunek studiów wybrać?"

Praca po budownictwie

Kierunki politechniczne i medyczne cieszą się ogromnym powodzeniem od lat. Niestety samo skończenie nawet prestiżowej uczelni i wykształcenie wyższe nie gwarantuje łatwości na rynku pracy. Ważne jest też to, aby skończony kierunek wpasowywał się w obecne trendy pracodawców.

Kierunkiem, który warto polecić jest budownictwo. Praca po budownictwie jest dobrze płatna i chętnie proponowana przez pracodawców. Opcji zatrudnienia jest naprawdę sporo. Stoi za tym głównie prężne rozwijający się rynek deweloperski i duża ilość budujących się mieszkań.

To niewątpliwie kierunek przyszłości. Inwestycji będzie coraz więcej, a wraz z nimi wzrośnie liczba miejsc pracy dla absolwentów tego prestiżowego kierunku. Już teraz buduje się mnóstwo hipermarketów, modernizowane są drogi krajowe i autostrady, również kolej ma swój spory udział w rynku pracy absolwentów budownictwa.

Zatrudnienie można znaleźć także w prywatnych firmach, na uczelniach oraz w urzędach.

Gdzie studiować

Wiele osób zastanawia się, czy lepiej zdobyć wykształcenie wyższe w szkole prywatnej. A może lepsza będzie uczelnia państwowa takich jak Państwowa Wyższa Szkoła im. papieża Jana Pawła II w Białej Podlaskiej?

Niewątpliwym atutem prywatnych placówek jest zazwyczaj mniejsza ilość chętnych. Jednak to zazwyczaj uczelnia państwowa ma wyższą renomę.

Kolejnym mankamentem prywatnych uczelni jest konieczność pokrycia (często niemałego) czesnego.

Praca po budownictwie jest często łatwiejsza do zdobycia, gdy stoi za nami prestiżowa uczelnia państwowa lub prywatna. Warto kierować się opiniami fachowców oraz brać pod uwagę rankingi. Paradoksalnie to uczelnia prywatna nieraz może być lepsza od tej państwowej. Zdarza się, że posiada lepszą kadrę lub jest dużo bogaciej wyposażona.